wtorek, 1 listopada 2011
01.11.2011 rok
czesc. mile specona noc, z bardzo fajnym snem, a jednoczesnie dziwnym. poranne smseski jak zawsze daja pobudzenia. mam jedno nowe zdjecie, a mianowicie jest dobre. chyba dobre. nie rozumiem jednej rzeczy, ot co. dzisiaj postanowie dodac swoje zdjecie. boje sie reakcji jednej osoby. mam problem na tym profilu z komentarzami, co trzeba zrobic? dzisiaj wielkie swieto. dzien wszystkich swietych. odwiedzamy groby bliskich. to dla mnie jest chwila radosna a nie smutna. radosna, dlaczgo? bo spotykam sie z tymi co juz dawno sa na innym swiecie. choc sie nie zobaczymy, to poczujemy. w jakis sposob o tam w sercu, to trzeba poczuc. taka bliskosc z tymi, ktorych nie ma. dobra, oszczedze sobie ten temat. wole nie pisac o tym, lecz o innym czyms. wiem, ze te ostatnie slowa zabrzmialy glupio, ale zbyt realnie. po obiedzie jade do cieklina. chcialabym sie poczuc, tak jak kiedys. bez zadnych sprzeczek, choc ich tak wiele nie ma. bez zauroczen, ktore sa. ciagle i ciagle. powstrzymac sie nie da rady, to samo przychodzi i z czasem odchodzi, ale to jest dlugi, bardzo dlugi czas. bede musiala ograniczyc ilosc tych notek. wieczorem do domu, wiec laptopa bedzie miej, kontrolowany jest komputer stacjonarny, wiec zyczcie mi powodzenia. narazie!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz